W życiu człowieka pojawia się czasem moment, w którym zaczyna się zastanawiać, czy to, co robi, naprawdę ma sens. Takie chwile pojawiały się również u mnie oraz u wielu agentów i doradców finansowych, których znam osobiście, a którzy dziś odnoszą imponujące sukcesy zawodowe.
Najczęściej poddajemy się nie dlatego, że brakuje nam ambicji, ale dlatego, że zbyt długo nie widzimy efektów swojej pracy. W zawodzie doradcy wysiłek włożony dzisiaj nie zawsze przynosi rezultat jutro. Czasem pierwsze tygodnie, a nawet miesiące, wymagają ogromnego zaangażowania, podczas gdy efekty są jeszcze niewidoczne. I właśnie wtedy pojawia się zwątpienie i pytania w stylu: może to nie jest dla mnie, może inni są ode mnie lepsi, może nie mam odpowiednich umiejętności.
Prawda natomiast jest taka, że brak natychmiastowych efektów nie musi oznaczać, że nie nadajesz się do tej pracy. Często oznacza tylko, że jesteś w procesie budowania czegoś, czego jeszcze nie widać.
Jedną z najtrudniejszych rzeczy, której musiałem się nauczyć w tej pracy było zrozumienie, że odmowa nie jest oceną mojej osoby. Klient może powiedzieć ,,nie ” z wielu powodów, które nie mają nic wspólnego z nami. Może nie mieć pieniędzy, może nie widzieć potrzeby lub może korzystać z usług innego doradcy lub agenta ubezpieczeniowego. Dlatego odmowa nie musi oznaczać tego, że nie jesteś wystarczająco dobry.
Kolejny powód, który może wywoływać frustrację to porównywanie się do innych. Patrzymy na osoby, które są w branży od lat. Mają zbudowaną sieć kontaktów, doświadczenie i bazę klientów, która zapewnia im stałe wysokie dochodu. Widzimy tylko ich sukcesy, ale nie widzimy tego, co doprowadziło ich do miejsca, w którym się znajdują. Nie widzimy trudnych początków, setek rozmów, odmów i popełnionych błędów. W mediach społecznościowych ludzie pokazuje tylko efekt końcowy swoich działań, natomiast prawdziwa praca dzieje się w cieniu, tam, gdzie nikt nie robi zdjęć.
W pracy doradcy finansowego rozwój następuje dopiero wtedy, kiedy potrafi zatrzymać się na chwilę, spojrzeć na swoje działania z boku, świadomie je ocenić a następnie udoskonalić.
- Jeśli od tygodni nie masz nowych spotkań – może warto przyjrzeć się sposobom docierania do klientów i umawiania spotkań.
- Jeśli spotkania nie kończą się finalizacją umowy – popracuj nad relacjami, analizą potrzeb, prezentacją rozwiązań, radzeniem sobie obiekcjami i zamykaniem sprzedaży.
Wiele osób rezygnuje z pracy nie dlatego, że nie ma potencjału, czy jest mniej zdolna. Po prostu rezygnują w momencie, w którym frustracja i brak natychmiastowych rezultatów są silniejsze niż ich wiara w sukces.Czasami wystarczy jedna decyzja- spróbować jeszcze raz, mądrzej, spokojniej, z konkretną strategią i planem działania. To właśnie takie decyzje odróżniają ludzi, którzy osiągają sukces, od tych, którzy zatrzymują się w miejscu.
Piotr Siejka

